Akademickie Centrum Kariery

Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Sekcje
Jesteś w: Strona główna 4 sfery kariery 4 sfery kariery 2014 4 SFERY KARIERY - w poszukiwaniu pracy marzeń (do którego lepiej dobrze się przygotować)

4 SFERY KARIERY - w poszukiwaniu pracy marzeń (do którego lepiej dobrze się przygotować)

Projekt „4 Sfery Kariery” zrealizowany zostały przez Akademickie Centrum Kariery UEK i Fundację UEK w dniach 14 i 15 kwietnia 2014 r. Powstał jako odpowiedź na rosnące potrzeby studentów i absolwentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w zakresie wsparcia ich rozwoju w drodze do kariery. W ramach projektu stworzona została przestrzeń, w której studenci i absolwenci poszukujący pracy otrzymali możliwość spotkania ekspertów z wybranych branż, chętnych do podzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem w zakresie rekrutacji i specyfiki pracy w danej branży. Na terenie Pawilonu Sportowego UEK powstały cztery sfery rozwoju, w których można było uzyskać wskazówki dotyczące przygotowania dokumentów aplikacyjnych, poznać możliwości zatrudnienia na rynku pracy w odniesieniu do własnych kwalifikacji i kompetencji oraz nabyć umiejętność zaprezentowania się na rozmowie kwalifikacyjnej.

Projekt pod nazwą „4 Sfery Kariery”, adresowany do wszystkich poszukujących pracy, a zwłaszcza studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, zgromadził nie tylko specjalistów HR z wielu cieszących się znaną pozycją firm, ale przede wszystkim spore grono zainteresowanych. Rozbudowana oferta imprezy, w ramach której wydzielono 4 obszary, związane z rozwojem zawodowym. W każdej z nich poszukujący pracy studenci zapoznawali się z innym aspektem procesu rekrutacji. Eksperci służyli pomocą i odpowiadali na pytania dotyczące m.in. formy dokumentów aplikacyjnych. Poza tym kandydaci otrzymali możliwość wzięcia udziału w symulacji rozmowy kwalifikacyjnej i warsztatach, prowadzonych przez ekspertów.

Wydarzenie było znakomitą okazją do poznania opinii specjalistów HR. Postanowiliśmy zapytać, jak oceniają przygotowanie kandydatów, z jakimi pytaniami spotykali się najczęściej, co myślą o rynku pracy w kontekście spotkań w ramach „4 Sfer kariery”. Poniżej prezentujemy wyniki naszych dociekań.

 

Jak oceniacie Państwo wydarzenie? Które element imprezy wydają się Państwu szczególnie wartościowe? Czego brakowało?

Edyta Sander, University Relation Recruiter, State Street Bank

Bardzo spodobał mi się zakres tematyczny wydarzenia, wydaje się spełniać oczekiwania studentów. Jestem przekonana, że takie spotkania są bardzo potrzebne zarówno firmom jak i kandydatom. Dzielenie się wiedzą i możliwość poznania poszczególnych pracodawców pozwala na unikanie błędów w procesie rekrutacji ze szczególnym naciskiem na przygotowywanie dokumentów aplikacyjnych.

Magdalena Dorożyńska, Employer Branding Specialist, Capgemini

Imprezy takie jak „4 Sfery Kariery” są bardzo potrzebne – studenci wykazują ogromne zainteresowanie takimi inicjatywami i powinno być ich więcej.

Podoba mi się, że impreza podzielona jest na różne strefy, w których można skonsultować ze specjalistą własne CV czy porozmawiać z rekruterem, by dowiedzieć się, jak przebiega rozmowa kwalifikacyjna. Poza tym, dzięki prezentacjom i warsztatom prowadzonym przez przedstawicieli obecnych na imprezie firm, można dowiedzieć się czegoś o potencjalnych pracodawcach. Ogromnym plusem jest zatem taka formuła imprezy, która pozwala poznać pracodawców jak i skonsultować swoje własne  CV, porozmawiać o  własnych planach zawodowych i skonfrontować je z sytuacją na rynku.

Jacek Sysak, Menadżer ds. Rozwoju Pracowników, Euroclear

Wydarzenie zrealizowano w oparciu o ciekawą formułę, w ramach której wart odnotowania jest CV Point i możliwość weryfikowania swoich dokumentów aplikacyjnych przez przedstawicieli firm. Koncepcja zeszłoroczna została przez organizatorów zmodyfikowana – przedsięwzięcie realizowane jest tym razem poza Targami Pracy, ponadto rozszerzono jego skalę. Widać w tym duży potencjał, ponieważ kandydaci chętnie weryfikują swoje dokumenty, chcąc aby były jak najlepsze, żeby reprezentowały najwyższy poziom i zagwarantowały sukces w poszukiwaniach pracy. Na pochwałę zasługuje również pomysł rozszerzenia formuły spotkania o symulacje wywiadów z pracodawcami, co daje autentyczne poczucie tego, czego należy się spodziewać na rozmowach rekrutacyjnych. Taka możliwość pozwala skonfrontować własne wyobrażenia z realnymi oczekiwaniami potencjalnego pracodawcy. Sądzę, że większa ilość tego rodzaju spotkań może stanowić gwarancję sukcesu w rozmowach o pracę. Bardzo interesująca jest również propozycja warsztatów z reprezentantami poszczególnych wystawców. Idea ”Czterech Sfer” rzeczywiście wyczerpuje obszar potrzeb istotnych zagadnień dla studentów/absolwentów pod kątem aplikowania do być może pierwszej swojej pracy.

 

Czy istnieje ktoś taki, jak idealny kandydat?

Edyta Sander, University Relation Recruiter, State Street Bank

Jeżeli istnieje, jest z pewnością osobą silnie zmotywowaną. Ktoś taki wie, czego chce, wie dlaczego aplikował do tej konkretnej firmy, na konkretne stanowisko, wie, w jakim kierunku chce się rozwijać. W przypadku State Street byłoby idealnie, gdyby ktoś taki był zainteresowany finansami i biegle posługiwał się językami obcymi, zwłaszcza językiem angielskim.

Brygida Pomykalska, Kierownik ds. Rekrutacji, Capita Polska

Zestaw konkretnych cech zależy od stanowiska pracy, na które dana osoba aplikuje. W przypadku firmy Capita trudno o jeden profil idealnego kandydata – mamy bardzo zróżnicowane zespoły, działające w różnych branżach, charakteryzujące się odmiennymi poziomami wymaganego doświadczenia. Możemy jednak spróbować poszukać wspólnych pożądanych cech i kompetencji. Są nimi na pewno: umiejętność pracy w zespole, nastawienie na klienta, otwartość, elastyczność i zaangażowanie.

Magdalena Dorożyńska, Employer Branding Specialist, Capgemini

Mamy wiele różnych stanowisk i pracujemy dla wielu klientów. Trzeba mieć świadomość, że każdy z nas jest dobry w czymś innym. Capgemini daje wiele możliwości zawodowego rozwoju. Podstawowym wymaganiem i chyba najpowszechniejszym rysem profilu „idealnego kandydata” w przypadku naszej firmy byłaby znajomość języków obcych, jako, że działamy na rynku międzynarodowym. Im bardziej egzotyczny język, tym lepiej, ostatnio najpopularniejsze są języki skandynawskie. Jeśli chodzi o uniwersalne cechy „idealnego kandydata”, są nimi na pewno umiejętność pracy w grupie i organizacji własnej pracy i chęć rozwoju. Poza tym – specjalistyczne atuty, w odniesieniu do konkretnych stanowisk – kierunkowe wykształcenie ekonomiczne dla zainteresowanych finansami i księgowością, informatyczne dla zainteresowanych obszarem IT.

Jacek Sysak, Menadżer ds. Rozwoju Pracowników, Euroclear

Wszyscy doradcy personalni zgadzają się co do tego, że nie ma kogoś takiego, jak kandydat idealny, a  istnieje zaś idealne dopasowanie kandydata do odpowiedniej pracy. Naczelną ideą, w pewnym sensie również swoistą sztuką poruszania się po rynku pracy jest, z jednej strony idealne połączenie kandydata ze stanowiskiem, które zapewnia firma podczas rekrutacji - z drugiej, idealne zaadaptowanie się samego kandydata na nowym stanowisku.

Kompetencje społeczne to z pewnością obszary, które mogą zdecydować o naszym sukcesie na rynku pracy. Na przykład, pracodawca szukający osoby odpowiedzialnej za budowanie relacji z klientem zwróci uwagę na to, jak dana osoba buduje relacje w swoim najbliższym otoczeniu zawodowym i pozazawodowym czy też w jaki sposób się komunikuje. Kluczowe również są obecnie umiejętności pracy w zespole, radzenia sobie ze stresem, współpracy i reagowania na zmieniające się uwarunkowania biznesowe. Podobnie rzecz ma się z kompetencjami analitycznymi, jak i specjalistycznymi, opartymi o potencjał gromadzonej wiedzy i o konkretne doświadczenie. Cenione są również umiejętności językowe – znajomość przynajmniej jednego, poza angielskim, języka obcego. Ważne jest również to, jakie są zainteresowania kandydata, jego pasje. Podczas rekrutacji w naszej firmy istotny jest również fakt, czy osoba interesuje finansami, rynkami czy instrumentami finansowymi.

 

Jak kształtuje się obraz świadomości rynku pracy wśród potencjalnych kandydatów? Czy młodzi ludzie, ubiegający się o pracę, wiedzą, czego chcą? Czy mają jasno sprecyzowane cele zawodowe i ścieżki zawodowego rozwoju?

Edyta Sander, University Relation Recruiter, State Street Bank

Różnie z tym bywa. Staramy się wyszukiwać kandydatów, którzy „wiedzą”, czyli takich, którzy są zmotywowani do rozwoju w dziedzinie finansów. W procesie „wyławiania” takich kandydatów bardzo pomagają nam różnego rodzaju programy edukacyjne, wśród nich „Akademia State Street”. Studenci, którzy najlepiej poradzą sobie z testem końcowym mają zapewniony płatny staż w firmie, często jednak zdarza się, że pozostali uczestnicy, mimo gorszych wyników w teście dostają się na staż/do pracy w ramach standardowego procesu rekrutacyjnego. Tacy studenci przychodząc do nas, wiedzą, czym się zajmujemy, czego wymagamy, który dział najbardziej im odpowiada pod kątem rozwoju zawodowego, wiedzą też, na jakie możliwości rozwoju mogą liczyć oraz z jakimi wyzwaniami wiąże się praca w State Street.

Brygida Pomykalska, Kierownik ds. Rekrutacji, Capita Polska

Obecnie coraz częściej spotykamy kandydatów którzy są na etapie poszukiwań, chcą sprawdzić siebie w różnych sytuacjach, różnych rolach, na różnych stanowiskach, szukając nowych wyzwań i doświadczeń. Widać w nich ogromną potrzebę ciągłego i zróżnicowanego rozwoju.

Magdalena Dorożyńska, Employer Branding Specialist, Capgemini

Wielu studentów jeszcze do końca nie wie, co chciałoby robić w przyszłości. Wielu szuka też czegoś, w czym potencjalnie mogliby się odnaleźć. Stąd, raz jeszcze podkreślam, bardzo duża rola takich imprez jak „4 Sfery Kariery”, które pomagają lepiej zorientować się na rynku pracy, bardziej doprecyzować własną ścieżkę. Nasza firma prowadzi cały szereg szkoleń wprowadzających dla każdego stanowiska, nie wymagamy zatem od kandydatów wcześniejszego doświadczenia. Często spotykamy się z sytuacją, w której studenci aplikują po prostu „w ciemno”. Pomagamy im doprecyzować oczekiwania i kierunek, który mogliby obrać w karierze zawodowej.

Jacek Sysak, Menadżer ds. Rozwoju Pracowników, Euroclear

Śledzę rynek pracy od blisko 11 lat i mam wrażenie, że bardzo dużo się na nim zmieniło. Wydaje się, że Polacy bardziej dojrzeli do swoich oczekiwań. Dawniej sukcesem było już samo znalezienie pracy. Obecnie młodzi ludzie pragną w pracy, czy też dzięki niej, realizować siebie. Myślę, że te oczekiwania są dość dobrze sprecyzowane, jednak problem tkwi w proporcjach – oczekiwania początkujących pracowników są często wysokie, nie zawsze mają przełożenie na adekwatną wiedzę, umiejętności czy kompetencje. Tutaj kluczem jest właściwa analiza i rozpoznanie, w którym miejscu ścieżki własnego rozwoju się znajdujemy. Takie podejście ułatwi znalezienie odpowiadającego nam stanowiska. Czasem warto zacząć od, być może, bardziej prozaicznych, łatwych w naszej percepcji zadań, ale wykonywać je solidnie i sumiennie, aby pokazać się pracodawcy od jak najbardziej profesjonalnej strony.

 

Jakiego rodzaju błędy w procesie rekrutacji kandydaci popełniają najczęściej?

Edyta Sander, University Relation Recruiter, State Street Bank

Najpowszechniejszym błędem jest brak wiedzy o stanowisku, na jakie składana jest aplikacja. Kandydaci po prostu nie czytają opisów stanowiskowych. Zdarza się nawet, że kandydat nie wie, na jakie stanowisko zaaplikował i to jest sytuacja dyskwalifikująca. Kandydaci nie przywiązują wagi do dobrego rozpoznania czym zajmuje się firma, jak wygląda proces rekrutacji i czy profil firmy jest zgodny z osobistymi preferencjami. Ma to odzwierciedlenie w ich nastawieniu podczas rekrutacji. To czy ktoś jest zmotywowany i przekonany, że chce podjąć pracę w organizacji widać jak na dłoni. Wysoka rozpoznawalność marki State Street, ogranicza przypadki, gdy aplikują osoby zupełnie nieprzygotowane. Zazwyczaj spotykam się z brakiem wystarczającej wiedzy dotyczącej procesu rekrutacyjnego. Dzięki inicjatywom takim jak „4 sfery kariery” jest miejsce na dialog z kandydatami i dzielenie się wiedzą. Doceniają to także sami zainteresowani, którzy coraz liczniej biorą udział w tego typu wydarzeniach.

Niektórzy studenci pytali mnie dzisiaj, czy w trakcie rozmowy rekrutacyjnej w State Street pojawiają się tak zwane pytania na kreatywność, np. gdyby nagle pojawił się przed tobą królik, co byś zrobił? Oczywiście szukamy osób, które realizują własne pasje i wspieramy aktywność pozazawodową swoich pracowników – np. działalność charytatywną czy aktywność sportową.

Decydując się na karierę w obszarze finansów warto pamiętać, że kreatywność nie jest dla branży wartością priorytetową. Podstawę stanowią umiejętności pracy zespołowej, zdolności analityczne i znajomość języków obcych.

Brygida Pomykalska, Kierownik ds. Rekrutacji, Capita Polska

Już na poziomie wysyłania CV zdarza się, że kandydat ma problem z załączeniem dokumentu do systemu rekrutacyjnego. Zdarza się, że dostajemy takie właśnie puste zgłoszenia. Ponadto, aplikujący czasem nie uwzględniają w dokumentach podstawowych informacji, takich jak np. dane kontaktowe czy opis doświadczeń zawodowych. Warto dokładnie przeanalizować ofertę pracy, która interesuje nas pod kątem aplikowania. Trzeba zadać sobie pytanie, czy to jest faktycznie stanowisko, które nam odpowiada. Jeśli tak, należy odpowiednio sprofilować CV – tak, aby odzwierciedlało ono naszą wiedzę i doświadczenie w kontekście stanowiska, o które się ubiegamy. Po wysłaniu CV trzeba być przygotowanym do pierwszego etapu rekrutacji, którym zazwyczaj jest rozmowa telefoniczna.

Magdalena Dorożyńska, Employer Branding Specialist, Capgemini

Najczęstszym błędem w procesie aplikowania wydaje się ten dotyczący wysyłania tego samego CV wszędzie, niezależnie od firmy i stanowiska. Należy zwrócić uwagę na to, gdzie się je wysyła, poznać specyfikę firmy, wykazać się wiedzą i być na bieżąco z aktualnymi informacjami. Często niestety jest tak, że studenci nie wiedzą nawet, do jakiej firmy aplikują.

Jacek Sysak, Menadżer ds. Rozwoju Pracowników, Euroclear

Można zaobserwować znaczący postęp, jeśli chodzi o wiedzę o procesie rekrutacji, w skali ostatnich kilku lat. Jeszcze stosunkowo niedawno, trudno było dostać dedykowany list motywacyjny – wszystkie wyglądały tak samo, również to samo CV lądowało na rożnych biurkach. Niemniej wciąż pokutują błędy w kilku obszarach. Najistotniejszy, dokumentacyjny: od błędów ortograficznych po merytoryczne, czasem zdarzają się dokumenty, opatrzone zdjęciami z wakacji czy imprezy u przysłowiowego wujka. Spośród tych merytorycznych, nagminnym jest również adresowanie listu motywacyjnego do zupełnie innego pracodawcy. Poza tym zdarza się także brak przygotowania do rozmowy z pracodawcą – na szczęście są to nieliczne przypadki. Nasz proces rekrutacji jest bardzo złożony, co ułatwia weryfikację wiedzy i umiejętności kandydata na kilku róznych etapach. Straramy się skrupulatnie analizować dokumenty i wyniki poszczególnych etapów eliminując tym samym przypadkowe zgłoszenia, wybierając tym samym, grupy kandydatów, którzy rozumieją czym się zajmujemy, znają profil naszej firmy, którzy przesłali do nas CV świadomie i odpowiedzialne. Do czwartego, ostatniego etapu procesu rekrutacji, tzw. Assessment Center, przechodzą starannie wybrani kandydaci. Proces jest więc bardzo „szczelny” i tylko kandydaci o naprawdę wysokich kompetencjach i motywacji otrzymują oferty pracy.


Z jakimi pytaniami młodzi kandydaci zwracają się do Państwa najczęściej? Co ich najbardziej interesuje w obszarze strategii i formuł rekrutacji?

Edyta Sander, University Relation Recruiter, State Street Bank

Najczęściej spotykam się z pytaniami dotyczącymi możliwości rozwoju, awansu. Kandydaci pytają również o możliwość zmiany działu w sytuacji, gdy ich pierwszy wybór z jakichś powodów okaże się nietrafiony. Studenci zainteresowani są także samym procesem wdrażania pracowników na nowym stanowisku pracy.

Magdalena Dorożyńska, Employer Branding Specialist, Capgemini

Obecnie studentów najbardziej interesują staże, co związane jest z możliwością „bezpiecznego” poznania środowiska pracy firmy , co pozwala łagodnie wdrożyć się w jej specyfikę. Staż pomaga również dowiedzieć się, co dana firma może zaoferować pracownikowi w obszarach, w których chciałby się rozwijać. Spotykamy się często z sytuacją, w której studenci deklarują chęć podjęcia pracy jeszcze w trakcie studiów. Takie rozwiązania, pracy w niepełnym wymiarze godzin sa w Capgemini jak najbardziej możliwe.

Jacek Sysak, Menadżer ds. Rozwoju Pracowników, Euroclear

Kandydaci bardzo często pytają o relacje, jakie występują w zespołach, o osoby team leaderów, z kim będą współpracować, jak liczny jest zespół i jak wygląda struktura komunikacji. Ważna jest również dla nich skala możliwości wykorzystywania języka obcego – czy będzie on używany głównie w korespondencji mailowej czy również, w codziennej komunikacji. Studenci pytają również o możliwości rozwoju, co pozwala zaobserwować autentyczną potrzebę pogłębiania wiedzy i rozwijania posiadanych umiejętności; mają też ogromną potrzebę jak najpełniejszego poznania środowiska pracy, w jakim potencjalnie przyjdzie im pracować.

 

Jakich rad udzielilibyście Państwo studentom aplikującym o pracę, zwłaszcza tym, którzy dopiero zaczynają jej poszukiwania?

Edyta Sander, University Relation Recruiter, State Street Bank

Zastanówcie się dokładnie, co chcecie robić w przyszłości. Na jakim stanowisku chcielibyście pracować i dlaczego właśnie na nim. Poznajcie możliwie dokładnie firmę, do której aplikujecie. Powyższe działania sprawią, że będzie to przemyślana kandydatura, która przekonuje nie tylko Was, ale przede wszystkim rekrutera.

Magdalena Dorożyńska, Employer Branding Specialist, Capgemini

Przede wszystkim, należy dobrze poznać firmę, do której się aplikuje, czyli wiedzieć, dlaczego akurat tam chcemy rozpocząć naszą ścieżkę zawodową. Jednocześnie warto zadbać o to, by podczas rozmowy kwalifikacyjnej w jak najpełniejszy i najbardziej wyczerpujący sposób opowiedzieć o przebiegu swojej dotychczasowej kariery zawodowej, nawet jeśli były to praktyki i dorywcze zajęcia. Każda praca czegoś uczy – trzeba tylko wiedzieć czego nas to konkretne doświadczenie nauczyło – umiejętności rozmowy, punktualności, odpowiedzialności. Warto dodać też parę słów o aktywności poza studiami, zaangażowaniu, które nie sprowadza się do przygotowywania się do sesji – to zawsze świadczy o tym, że potrafimy sobie ułożyć i zorganizować własny czas i mamy chęć ciągłego rozwoju. To element szczególnie ceniony przez pracodawców.

Jacek Sysak, Menadżer ds. Rozwoju Pracowników, Euroclear

Być konsekwentnym w swoich decyzjach. Jeśli podejmujemy decyzję o przystąpieniu do rekrutacji, pokażmy nasze zaangażowanie i motywację. Trzeba być świadomym tego, jak budujemy swój wizerunek i przedstawiamy siebie na każdym etapie rekrutacji i że ów obraz złożony jest z elementów pozyskiwanych przez różne osoby na poszczególnych etapach. Warto pozkazać, że jesteśmy konsekwentni, ale i precyzyjni w tym, co robimy i co mówimy.


„4 Sfery Kariery” jak magnes przyciągnęły młodych ludzi, pragnących pozyskać wiedzę w zakresie optymalnego przygotowania do procesu rekrutacji. Poznajmy opinie studentek Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, które wzięły udział w wydarzeniu.


Jaka jest Wasza strategia aplikowania? Macie upatrzonych potencjalnych pracodawców? Dlaczego zainteresowała Was oferta „4 Sfer kariery”?

Edyta Pietras, I rok SUM, Finanse i Rachunkowość, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie

Odwiedziłam CV Point firmy Capita. bardzo podoba mi się pomysł konsultowania swoich dokumentów ze specjalistami z firm. Uzyskałam wiele praktycznych porad, dotyczących mojego CV. Wiem już, co powinnam w nim poprawić i jakie są jego mocne strony. Mam już pewną wprawę w pisaniu dokumentów aplikacyjnych, więc okazało się, że popełniam niewiele błędów. Na razie nie mam sprecyzowanego docelowego pracodawcy. CV przygotowuję jednak pod konkretne stanowisko, więc staram się nie zamieszczać w nim rzeczy niepotrzebnych. Chodzi przecież o to, by nie tracić czyjegoś czasu. Staram się aplikować do firm, co do których mam względną pewność, że moja kandydatura zostanie rozpatrzona pozytywnie.

Małgorzata Maślanka, I rok SUM, Finanse i Rachunkowość, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie

Nie szukałam konkretnego pracodawcy. Jestem jeszcze na studiach, na tym etapie nie mam sprecyzowanej jednej firmy, w której chciałabym pracować po otrzymaniu dyplomu. Zależało mi bardziej na profesjonalnej ocenie moich dokumentów aplikacyjnych. Staram się zamieścić w CV całość mojego dotychczasowego doświadczenia. Są tam wszystkie praktyki i staże, w których brałam udział. Wydaje mi się, że pracodawcy zwracają szczególną uwagę na to, czy student jest aktywny zawodowo. Właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że w CV warto zamieszczać również informacje o zainteresowaniach i aktywnościach poza studiami, ponieważ pracodawcy oceniają dzięki nim determinację i zaangażowanie kandydata.


Co, Waszym zdaniem, jest najtrudniejsze dla kandydatów w procesie rekrutacji?

Edyta Pietras, I rok SUM, Finanse i Rachunkowość, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie

Procesy rekrutacji wyglądają różnie w różnych firmach. Jeżeli aplikowanie sprowadza się do przesłania dokumentów i pojedynczej rozmowy telefonicznej, to taka formuła jest względnie prosta. Niektóre firmy jednak organizują testy, sprawdzające poziom umiejętności analitycznych kandydata. Często wyzwanie stanowi rozmowa w obcym języku, niepewność własnych umiejętności i konieczność wykorzystania ich w praktyce tworzy dla kandydata dodatkowy stres. Assessment Center, czyli praktyczne zadania, mogą również okazać się źródłem stresu.

Małgorzata Maślanka, I rok SUM, Finanse i Rachunkowość, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie

Największy problem z rekrutacją bywa taki, że procesy rekrutacyjne często trwają bardzo długo. Składają się na nie: rozmowy telefoniczne, spotkania i zadania o wysokim poziomie trudności. Jest to problemem zwłaszcza dla kandydatów z praktycznie zerowym doświadczeniem zawodowym. Nie można zapominać o tym, że studia to tylko teoria. Aktualnie pracuję, więc przekonałam się, że każda firma to osobne środowisko – inne programy, inne zasady, inna kultura organizacyjna. Za każdym razem w nowej firmie uczysz się praktycznie od samych podstaw. Specyfika pracy powoduje, że sama niezbędna wiedza nie wystarczy – każda praca rozpoczyna się cyklem szkoleń i to one tak naprawdę wprowadzają w świat firmy. Studia to podstawa, ale obecnie pracodawcy oczekują czegoś więcej.


Jakiego rodzaju obawy pojawiają się przy pierwszym kontakcie z pracodawcą?

Edyta Pietras, I rok SUM, Finanse i Rachunkowość, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie

Brak pewności co do tego czy mamy odpowiednie kwalifikacje albo czy nasze doświadczenie będzie wystarczające. Poza tym, mam wrażenie, niepewność co do tego czy będziemy nadawać się do danego stanowiska. Podczas jednej z rozmów, w których brałam udział, okazało się, że nie posiadam odpowiednich kwalifikacji – aplikowałam tam po prostu w nadziei, ze a nuż się uda. Trzeba jednak przemyśleć swój wybór i nie tracić czasu ani swojego, ani pracodawcy.

Małgorzata Maślanka, I rok SUM, Finanse i Rachunkowość, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie

Bezpośredni kontakt z pracodawcą to na pewno stres, zwłaszcza w przypadku osób, które stawiają pierwsze kroki na rynku pracy. Nie bez znaczenia jest też ten powszechny lęk, że mimo naszego doświadczenia i często rzadkich, specjalistycznych umiejętności, nie spełnimy oczekiwań pracodawcy.